poniedziałek, 2 grudnia 2013

Grupowe pobudzanie, czyli l'aperitivo.


Jedym z powodów, dla których lubię moje włoskie życie, jest to, że tutaj nie marnuje się żadnej okazji, aby przynajmniej na chwilę zatrzymac się i spędzić chociaż kilka miłych chwil w gronie znajomych.
No i wlaśnie jedną z takich wspanialych okazji jest l'aperitivo:)

Na czym to polega?

Pomiędzy godzinami 18, a 20 wieczorem, każdy szanujący się bar oferuje coś na kształt mini szwedzkiego stołu. Po zamówieniu typowego dla l'aperitivo napoju, możemy do woli degustować mini kanapeczki, sałatki i inne smakowitości. Oczywiście nie muszę dodawać, że po tych  pysznościach, około godziny 20, wszyscy podążają jeszcze na kolację:)

No właśnie, bo jaka jest oficjalna rola l'aperitivo? I tutaj możecie być zdziwieni.
L'aperitivo ma pobudzić trawienie przed kolacją:)
No właśnie, każdy powód jest dobry by spotkać się ze znajomymi, skomentować najważniejsze wydarzenia dnia i wpólnie pobudzić sobie trawienie:)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz